Kaja Długosz

Kaja Długosz – sędzia

Fantastka z urodzenia, mól książkowy i od ponad dwudziestu lat entuzjastka gier rpg i larpów. Pierwsze larpy tworzyłam dla młodszej siostry w szacownym wieku lat sześciu, a moim ostatnim dokonaniem jest współtworzenie OldTown Festival. Mimo, że ostatnio pochłania mnie brytyjska i czeska scena postapokaliptyczna, bezgranicznie uwielbiam każdą aktywność larpową.

Larp jest dla mnie przede wszystkim zabawą, historią w której mogę się zanurzyć. Oczywistym skutkiem tego bardzo ważna jest dla mnie opowieść jaka tworzy się dookoła graczy i jak ją współtworzą. Lubię, kiedy wizja tej historii jest spójna i zachowana w detalach. Lubię, kiedy każdy gracz jest ważny i jest jej wyraźną częścią. Lubię, kiedy postacie są wyraźne i zostawiają szerokie pole do popisu do graczom. Kocham być zaskakiwana – czy zgrabną puentą, twistem czy wprowadzoną techniką bądź nietypowo zastosowanym rekwizytem. Właściwie element wyzwania, zaskoczenia czy zetknięcia mnie z nowością jest moim ulubionym aspektem grania w larpa. Z dużą ciekawością podchodzę do mechaniki i eksperymentów z nią związanych: tak jak ciekawie zaprojektowane rozwiązania sprawiają, że gra staje się dla mnie lepsza, tak nieadekwatne techniki potrafią mnie wybić z rytmu gry. Nie mam swojej ulubionej konwencji – dawno nauczyłam się, że dobra historia może się rozegrać w dowolnych czasach i miejscach. Doceniam elastyczność przygotowanej gry i zdolności adaptacyjne ją prowadzących, nie od dziś przecież wiadomo, że gracze są w stanie zinterpretować zasugerowaną metatechnikę czy postać na dowolny sposób i zaskoczyć na wiele sposobów. Z racji zawodu, jestem szczególnie uczulona na nieumiejętne wprowadzanie technik psychoterapii i psychodramy do larpów.

Moje ukochane gry:

“Koszmarne Gąszczu Kołysanki” Doroty Trojanowskiej, Małgorzaty Sobczyk, Marcina Słowikowskiego i Malwiny Otto

„Ostatni Rejs” Kawalerii Berg

„Star Wars: the Creed of Ruin” Dominika Dembińskiego

“Metoda Profesora Kamihary” Katarzyny Górskiej i Piotra Milewskiego

„System” Malwiny Otto i Marcina Słowikowskiego